Małgorzata Nowak

Uwolnij swoją PEŁNIĘ MOCY i stwarzaj życie jakiego pragniesz!

Uwolnij swoją PEŁNIĘ MOCY i stwarzaj życie jakiego pragniesz!

Mam na imię Małgorzata. Nazwisko jest tu naprawdę drugorzędną sprawą. Rodowe: Drągowska. Dlaczego zatem przy imieniu widnieje Nowak? To za chwilę się wyjaśni….

Od małego pragnęłam być nauczycielką. Dla dziecka świat jest prosty – ma pragnienie i nie ma powodów dla których to pragnienie nie mogłoby się zrealizować. Pod warunkiem, że dorośli wspierają swoją pociechę w tym pragnieniu. Mnie udzielono wsparcia w postaci słów: to najgorsza kara obce dzieci uczyć. I tak na lata porzuciłam siebie, swoje marzenia aby wpaść w nurt tego co „wydaje mi się, że innych zadowoli”. A jak inni będą zadowoleni to ja będę miała spokój, co wydawało się być równoznaczne z osiągnięciem stanu szczęścia i spełnienia.

Przez długie lata praktykowałam metodę uszczęśliwiania innych kosztem siebie. Zapomniałam o swoich instynktach, emocjach, oduczyłam się skutecznie czuć siebie. To mogło skończyć się tylko jednym. Katastrofą. I tak w wieku 30 lat wylądowałam na terapii dla DDA gdzie rozpoczęła się moja podróż ku przypomnieniu sobie o tym wszystkim co zakopałam głęboko w czeluściach mojego Życia.

Studia jakie miałam możliwość ukończyć z zakresu psychologii rodziny na niewiele mi się zdały. Teoria to jedno a praktyka życiowa to już zupełnie inna kwestia. Osobiście uważam, że moja Dusza ma ciężkie i czarne poczucie humoru skoro dobrała mi takie doświadczenia na Zycie.

Terapia minęła niczym mrugnięcie okiem i człowiek ruszył do Życia praktykować nowo nabytą wiedzę. Zafascynowało mnie jak pięknie w tym Życiu może być gdy świadomie zaczniemy sobie je komponować i układać. I tu odezwało się na nowo moje pragnienie z dziecięcych lat. Już w innym wymiarze, na innej przestrzeni. Służyć ludziom tak, jak mi na terapii służyła moja cudowna przewodniczka Bożena. I tym sposobem znalazłam się na szkoleniach dla trenerów zwieńczonych certyfikatami.

W międzyczasie następuje epizod ze zmianą nazwiska. Ten epizod trwał 5 lat. Moja Dusza uparcie dążyła do spełnienia swojego życzenia uzyskania kolejnego certyfikatu, tym razem z tytułem „Żona”. Niestety Umysł nie widział zagrożeń jakie niosło za sobą założenie obrączki w towarzystwie człowieka jaki stanął wtedy obok mnie.

Moje instynkty samozachowawcze spały snem zalanym oczekiwaniami jakie nałożyłam na siebie. nie mając w ogóle świadomości w co się pcham. Po drugiej stronie miałam kogoś, kto widział doskonale każdy mój brak, pęknięcie, rysę i skrzętnie to wykorzystał. Dostałam na 7 lat wymagającego i bezwzględnego trenera, który niezwykle wzbogacił moje życie i doprowadził do szybkiego wybudzenia się.

Odbyłam studia magisterskie na wydziale małżeństwa. 5 marca 2021 roku zdałam egzamin przed Sądem. Otrzymałam rozwód.

Po tysiącach godzin jakie spędziłam pochylając się nad sobą w czasie separacji i rozwodu, zgłębiając mechanizmy, schematy i nawyki myślowe jakie poprowadziły mnie do toksycznego związku, wiem, że sen w jakim przyszło mi tkwić to piekło na ziemi. Prowadzi do wyniszczania siebie, degradacji psychicznej, emocjonalnej i fizycznej.

Jednak dzięki treningowi jaki zaliczyłam, dziś mogę towarzyszyć innym Kobietom w ich transformacji i przebudzeniu. 5 lat doświadczania przemocy, toksyczności, zależności, poniżania, wyniszczania emocjonalnego, mściwości i totalnego braku miłości przekułam w swój potencjał, moc, mądrość i zasoby, których wartość jest bezcenna.

Wracając myślami do tego czasu nadal jestem pełna podziwu dla siebie samej i swojej wewnętrznej mocy, że przeżyłam ten poligon, w który sama się nieświadomie wepchnęłam.

Wiedza jaką otrzymujemy na studiach czy podczas szkoleń to tylko zbiór informacji. Jeśli nie zaczniemy wykorzystywać tych informacji w praktyce i działaniu – wiedza ta staje się bezużyteczna, a kumulowanie jej do niczego nie prowadzi. Praktyka zaś daje moc mądrości, która wzbogaca nie tylko nasze życie osobiste ale – skoro zostało nam dane doświadczyć tej mądrości – jest również przeznaczona dla innych.

Wiedza + praktyka = mądrość. Moim pragnieniem zawsze było dzielić się z ludźmi. Ukochałam to pragnienie, a ono mnie. I tak ramie w ramię od ponad 10 lat pięknie działamy na rzecz lepszego życia – nie tylko mojego, ale również innych.

Jakim prawem jestem Coachem i Mentorem? To prawo i pozwolenie dostałam od Życia. Moc jaka drzemie w sercu jest nie do zatrzymania. Pragnienie jakie wypływa ze mnie jest paliwem i napędza mnie do działania i stawania się coraz lepszą dla siebie i moich Klientów.

Niech ten wpis będzie dla Ciebie wiadomością, że bez względu gdzie jesteś w swoim życiu i czym się zajmujesz MASZ PRAWO wieść piękne i wspaniałe Życie. I Ty wybierasz w jakich jakościach ono będzie. Każdego dnia.

Z miłością,

Małgorzata Nowak

Fot. Patrzę Kadrami//Aneta Mikulska

Jeśli pragniesz dokonać zmiany w swoim Życiu służę swoją osobą. Wszelkie informacje o możliwości współpracy ze mną znajdziesz: https://malgorzatanowak.com.pl/sklep/